PODZIEL SIĘ

Jak warszawiacy podróżują pomiędzy poszczególnymi dzielnicami – sprawdziła firma Selectivv, która pozyskuje dane z urządzeń mobilnych na potrzeby badawcze i marketingowe

Według analiz firmy Selectivv, 22% ruchu związanego z dojazdem do pracy to ruch do Śródmieścia. W ciągu jednej doby największy ruch w kierunku tej dzielnicy odbywa się z Pragi-Północ, Mokotowa i Woli. Duże natężenie podróżujących zaobserwowano zwłaszcza na Pradze-Północ (15% wszystkich porannych przemieszczeń). Z uwagi na obecność takich stacji jak Warszawa Wschodnia czy Dworzec Wileński dzielnica ta stanowi ważny punkt przesiadkowy, zwłaszcza dla osób z Targówka, ale również dla mieszkańców Białołęki i Pragi-Południe. Na Mokotowie, gdzie mieszkańcy intensywnie korzystają z metra, odsetek ruchu związany z dojazdem do pracy wynosi 11,5%.

W przypadku powrotów z pracy największy ruch w Warszawie odbywa się ze Śródmieścia. W popołudniowo-wieczornym szczycie komunikacyjnym aż 43% wszystkich przemieszczeń zaobserwowano z tej dzielnicy. Tak duże natężenie ruchu wiąże się nie tylko z przemieszczeniami na linii praca-dom. Wiele osób przebywa wieczorami do centrum choćby w związku ze spotkaniami towarzyskimi w licznych restauracjach i klubach. Znaczny ruch o tej porze panuje również na Mokotowie, to 12% wszystkich przemieszczeń w Warszawie. W pozostałych dzielnicach ruch rozkłada się dość równomiernie i wynosi po kilka procent.

– W Warszawie problemy komunikacyjne wynikają głównie z konieczności przekraczania linii Wisły, ze względu na bardzo nierównomierne rozłożenie miejsc pracy: 740 tys. w części lewobrzeżnej i 160 tys. na Pradze. W trakcie ostatniej kampanii wyborczej słyszeliśmy o wielu pomysłach na poprawę transportu w stolicy. Oprócz dokończenia drugiej linii metra, najciekawsze wydają się postulaty: zbudowania stacji Plac Konstytucji i Muranów przy pierwszej linii; wydłużenia tej linii z Młocin na Białołękę, która mimo rozbudowy linii tramwajowej, będzie potrzebowała szybszego środka transportu; pociągnięcia dalej linii M2 na Żerań, gdzie na terenach byłej fabryki samochodów planowane jest nowe osiedle na ponad 20 tys. mieszkańców. Szczęśliwie jest możliwe zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów na linii M1, co pozwoli zaspokajać rosnące zapotrzebowanie chociażby na odcinku Śródmieście – Mokotów – komentuje Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Jak pokazują przeanalizowane przez Selectivv dane, newralgicznymi punktami szczytu komunikacyjnego są także zagłębia biurowe na Mokotowie – tzw. Mordor, oraz okolica ronda Daszyńskiego tzw. Isengard, do których codziennie dojeżdża wielu pracowników. Odpowiednio 25% i 20% porannego ruchu ze Śródmieścia.

– Wola a zwłaszcza rejon Ronda Daszyńskiego staje się nowym zagłębiem biurowym. Linia metra M2 i komunikacja tramwajowa mogą stać się w tym przypadku niewystarczające. Ciekawy, choć odległy w czasie pomysł zgłosiła kolej proponując budowę podziemnego połączenia kolejowego pod Wisłą, od Dworca Wileńskiego do odbudowywanego Dworca Głównego. Odwiecznym problemem jest także sposób dotarcia do pracy, do biurowców zlokalizowanych w tzw. Mordorze. Konieczne jest zbudowanie połączenia tramwajowego do Dworca Południowego, ale analiz wymaga koncepcja budowy takiej linii w kierunku Włoch, w kontekście zaproponowanego udrożnienia tego ciągu budową kolejnej linii metra – zauważa Adrian Furgalski.

Selectivv sprawdził również, w jakich kierunkach podróżują najczęściej mieszkańcy najbardziej zaludnionych dzielnic Warszawy. Z Pragi-Południe, gdzie mieszka 178 tys. warszawiaków, rano aż 58% wszystkich przemieszczeń odbywa się bezpośrednio w kierunku Śródmieścia, a 11% w kierunku sąsiedniej Pragi-Północ. Powroty do tej dzielnicy to w dużej mierze przemieszczenia z Pragi Północ (25%) oraz Mokotowa (15%). Być może dzieje się tak dlatego, że część pracujących po lewobrzeżnej stronie miasta, chcąc ominąć korki, wybiera trasę przez te dzielnice.

Ponad połowa (54%) całego ruchu związanego z dojazdami do pracy z liczącego sobie 150 tys. mieszkańców Ursynowa skierowana jest do Śródmieścia. Popularne kierunki to również Mokotów (12%) oraz Praga-Północ (11%). Niemal dokładnie taki sam ruch odbywa się z wymienionych dzielnic w stronę Ursynowa w godzinach wieczornych. Stosunkowo najprostszy dojazd do pracy mają osoby mieszkające na Woli (140 tys. mieszkańców) – aż 60% z nich rano podróżuje do sąsiedniego Śródmieścia, a 10% – na Pragę-Północ. Powroty odbywają się z tych dzielnic niemal w dokładnie takiej samej proporcji.

BRAK KOMENTARZY