PODZIEL SIĘ

W ciągu najbliższych kilku lat rejon południowego Imielina może zmienić się nie do poznania. I w większości – z punktu widzenia tutejszych mieszkańców – nie będą to zmiany na lepsze.

Już w połowie 2016 r. ma się rozpocząć budowa Południowej Obwodnicy Warszawy. Tunel, w którym ma ona przebiegać przez Ursynów, budowany będzie metodą odkrywkową, co oznacza, że mieszkańcy bloków wzdłuż ul. Płaskowickiej przez kilka lat będą mieli „pokoje z widokiem” na wielki rów. Niestety, nadal nie wiadomo, jaki będzie harmonogram prac oraz kiedy i gdzie wystąpią największe utrudnienia.

Zakończenie robót związanych z budową S2 wcale nie oznacza końca uciążliwości dla mieszkańców Imielina. Władze Warszawy planują bowiem budowę dwujezdniowej ul. Płaskowickiej, która będzie stanowiła jedno z połączeń komunikacyjnych z Wilanowem.

Jakby tego było mało, nadal nierozstrzygnięta pozostaje kwestia przeniesienia bazarku Na Dołku na czas budowy POW (a być może także po jej zakończeniu). Forsowana lokalizacja przy ul. Polaka budzi zdecydowany i zrozumiały sprzeciw okolicznych mieszkańców.

Przed wakacjami zaprezentowany został także projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu po północnej stronie ul. Płaskowickiej. Jeżeli rozwiązania ujęte w tym projekcie zostaną utrzymane (pomimo protestu mieszkańców i władz Ursynowa), to Imielin czeka zdecydowane dogęszczenie zabudowy i likwidacja ogólnodostępnych parkingów.

Mieszkańcom Imielina może nie wystarczyć cierpliwości, żeby znieść te wszystkie niedogodności. Najwyższy czas postawić się w ich sytuacji i zastanowić się, w jaki sposób ograniczyć i zrekompensować im te utrudnienia.

BRAK KOMENTARZY